Data ostatniej aktualizacji artykułu:

Krótko mówiąc, są dwie drogi rozwoju biznesu – zwiększenie przychodów lub zmniejszenie kosztów.

W tym artykule przedstawimy kilka zasad zmniejszania kosztów i zajmiemy się tematem rozwoju biznesu nieco bardziej ogólnie – porozmawiamy o sposobach na rozwój firmy przez zwiększenie przychodów.

 

Jak zmniejszyć koszty?

Zasada nr 1: Szukaj perspektywy
Zasada nr 2: Nie bój się pytać
Zasada nr 3: Stosuj legalne strategie i taktyki!

Jak zwiększyć przychody?

Zasada nr 1: Podstawowym celem biznesu jest zarabianie pieniędzy
Zasada nr 2: Gdy twoim jedynym narzędziem jest młotek, wszystko wokół zaczyna ci przypominać gwoździe
Zasada nr 3: Listen to Mick Jagger

 

Jak zmniejszyć koszty?

 

Zasada nr 1: Szukaj perspektywy

 

Jeśli patrząc na finanse swojej firmy widzisz jedno źródło najwyższych kosztów, a co gorsza nie widzisz żadnych szans na jego zredukowanie, zacznij szukać gdzie indziej.

Zamknij arkusz, odejdź na chwilę od komputera i pomyśl, co jeszcze może generować w Twojej firmie koszty, które na koniec dnia nie są w 100% uzasadnione. Załóżmy, że wydajesz na reklamę 20 000 złotych miesięcznie i nie potrafisz nawet na koniec miesiąca wskazać, która część tych pieniędzy odpowiada za jaką część nowych klientów. Zastanawiasz się nad tym od miesięcy, ale wiesz, że redukując ten koszt ryzykujesz utratę części klientów, a co za tym idzie, części przychodów. Nie chcesz pozwolić sobie na zmiany, bo jeśli źle trafisz, czeka Cię katastrofa.

Może jednak wynajmujesz biuro, a w nim zatrudniasz 2 osoby do pracy na recepcji, jednak od długiego czasu większość Twojego biznesu pochodzi z Internetu, pracownicy na ogół pracują zdalnie, a z 9 na 10 klientów rozmawiasz tylko przez telefon i e-mail. Czy warto w takim razie utrzymywać to biuro, godzić się na comiesięczne wydatki tylko dlatego, że wszystkie firmy w branży czy w okolicy mają biura? Niekoniecznie.

Może założyłeś działalność gospodarczą kilka lat temu, bo było to najszybsze, najprostsze na tamten okres rozwiązanie, a teraz zarabiasz już więcej, firma prosperuje dobrze, a ty płacisz tylko coraz wyższe podatki od coraz wyższych zarobków. Księgowego wybrałeś, bo był w pobliżu, albo polecił Ci go znajomy, przesyłasz mu dokumenty, a on raz na jakiś czas wysyła Ci większą fakturę.

Wszystko jest ok, bo tak było zawsze, ale może księgowy nie powiedział Ci o tym, że mógłbyś swoją działalność rozdzielić na dwa podmioty, jedną opodatkować na ryczałcie, a drugą przenieść do spółki z o.o., która mogłaby starać się dofinansowanie czy choćby ulgę, jako że 70% Twoich przychodów kwalifikuje się pod IP Box.

Może nie zasugerował, abyś rozważył przejście na rozliczenie B2B z częścią pracowników, bo tym sposobem ograniczysz swoje koszty, a im zapewnisz wyższe dochody? Może nie wiedział, może po prostu stwierdził, że rolą księgowego jest księgować, a doradcy doradzać. On nie jest doradcą.

Może większość Twoich klientów jest z zagranicy, myślałeś od jakiegoś czasu o świadomej promocji na międzynarodowych rynkach i rozsądne byłoby dla Ciebie założenie spółki LTD, by korzystać z brytyjskich przepisów i zawartych przez Zjednoczone Królestwo umów handlowych?

Zwróć uwagę na to, które z kosztów stanowią największą część wydatków Twojej firmy zgodnie z zasadą Pareta, może spośród kilkunastu kosztów z każdego miesiąca tylko 2 lub 3 odpowiedzialne są za zdecydowaną większość wydatków – zastanów się czy jesteś w stanie je ograniczyć. Możliwości takich jak opisane powyżej jest z pewnością znacznie, znacznie więcej. Wystarczy po prostu szukać, a więc…

 

Zasada nr 2: Nie bój się pytać

 

Zawsze znajdzie się ktoś, kto na dany temat wie więcej od Ciebie. Może to i smutne, ale tak już po prostu jest i choć jako przedsiębiorcy czasami może Ci się tak wydawać – nikt nie oczekuje od Ciebie byś wiedział wszystko i na wszystko znał rozwiązanie. Jednak jeśli tak jest, jeśli zawsze jest ktoś, kto na dany temat wie więcej od Ciebie, dlaczego by nie szukać tych osób i zwyczajnie zapytać ich o radę? Najgorsze co może się zdarzyć to brak odpowiedzi, a to tak jakbyś nigdy nie napisał.

Może się też zdarzyć coś lepszego, możesz uzyskać odpowiedź, a w niej sposób na rozwiązanie problemu! Możesz nawiązać nowy kontakt i zbudować relację, która zaprocentuje dla Twojego biznesu w przyszłości.

Nie bój się pisać i pytać, korzystać z porad czy bezpłatnych, a nawet i płatnych konsultacji. Czasami przyznanie, że czegoś nie wiesz i sięgnięcie po radę jest najlepszym co możesz zrobić w danej sytuacji.

Jak SOVA Accounting pomaga klientom?

Krótka odpowiedź brzmi: jak tylko możemy!

Mieliśmy już styczność z setkami przedsiębiorstw naszych klientów, a gdyby tak zliczyć doświadczenia wszystkich naszych pracowników, to pewnie i z dziesiątkami tysięcy przykładów bliższych lub dalszych znajomych i zasłyszanych czy przeczytanych historii. Jest szansa, że spotkaliśmy się dokładnie z takim rozwiązaniem jakiego może w danym momencie potrzebować Twoja firma. 

Pomożemy Ci z doborem odpowiedniej formy prawnej dla Twojego biznesu.

Jak pewnie wiesz, świadczymy usługi księgowe w 3 krajach (jeśli nie wiesz jakie to kraje, znajdziesz je w menu na górze strony), a w ich jurysdykcjach obsługujemy przeróżne formy prawne. 

Pomożemy Ci dobrać odpowiednią strategię rozwoju.

Prawo stale się zmienia, śledzenie tych zmian uważamy za swój obowiązek, dlatego też tak spora część naszego zespołu jest nieustannie zaangażowana w poszukiwanie najbardziej aktualnych informacji i kiedy tylko uznamy to za słuszne, sięgamy po porady naszych partnerskich kancelarii prawnych i doradców podatkowych. Dlatego też wiemy jakie branże mają szansę na uzyskanie konkretnych ulg i nie boimy się dzielić tą wiedzą.

 

Zasada nr 3: Stosuj legalne strategie i taktyki!

 

Nawet jeśli przed omijaniem prawa nie powstrzymuje Cię moralność czy głos sumienia (nie jesteśmy tutaj aby oceniać), warto abyś zastanowił się nad tym, co będzie długoterminowo najbardziej opłacalne dla Twojej firmy.

Może wyliczyłeś, może ktoś wyliczył za Ciebie, że ignorując pewien przepis zaoszczędzisz kilkanaście, kilkadziesiąt, niechby to było nawet kilkaset złotych w skali roku i jeśli będziesz miał szczęście – nikt w Urzędzie tego nie zauważy.

Zdarzają się sytuacje, gdzie “przedsiębiorcy” naginając lub świadomie i z premedytacją łamiąc prawo zarabiają w krótkim czasie duże, czy nawet ogromne pieniądze. Zazwyczaj kłamstwo wychodzi na jaw wcześnie, zanim wiele osób straci majątek, czasami jednak oszustwo trwa latami. Pamiętasz sprawę Amber Gold, Enron, Berniego Madoffa czy DasCoin?

Ile było sytuacji, które jeszcze nie ujrzały światła dziennego? Na pewno sporo, skupmy się jednak na tym co dzieje się wokół kiedy przedsiębiorca skupia się na snuciu i realizacji swojego misternego planu oszczędności niedostrzeżonej czujnym na ogół okiem systemu.

Inne firmy z branży działają legalnie, zgodnie z prawem, a dopuszczone prawnie oszczędności uwzględniają w swoich krótko i długoterminowych planach, zgodnie z regulacjami planują wydatki na rozwój, starają się iść z duchem czasu, inwestują w nowe technologie – robią co mogą by zaistnieć. Wiedzą, że samodzielnie nie zmienią środowiska w jakim działają i skupiają się na tym co faktycznie mogą zmienić. A mogą zmienić swoją strategię, procedury, kulturę i wiele, wiele innych.

Po kilku latach, nawet jeśli przedsiębiorca działając ponad prawem zaoszczędził całkiem sporą sumę – skupiał się na czymś co nie prowadzi do dalszego rozwoju, oszczędzał na tym co ma, a sposób w jaki to zrobił będzie się za nim ciągnął przez resztę życia, bo przecież jeśli ktoś nie zauważył jego przewinienia do tego momentu, nie znaczy to, że nikt inny nie dostrzeże go jutro, za rok czy za 10 lat.

Pomijając już ryzyko prawne, uwaga tego przedsiębiorcy skupiona była w nieodpowiednim miejscu – nie dbając o rozwój, otrzymał stagnację, a z przestarzałymi rozwiązaniami i procedurami oraz podupadającą kulturą może liczyć tylko na coraz mniejszy udział w rynku, spadek przychodów i upadek przedsiębiorstwa.

Zaczęliśmy od tego, że podjęte w firmie działania należy rozpatrywać w długoterminowej perspektywie, a to dlatego, że mogą mieć one daleko idące konsekwencje. Skorzystanie z niepewnej od strony prawnej taktyki na redukcję kosztów może po kilku latach odpłacić się kosztami procesów sądowych, nałożonych kar itp. Nie warto tak ryzykować.

 

Jak zwiększyć przychody?

 

Jeśli prowadzisz już własną firmę, pewnie z każdej strony jesteś bombardowany ofertami marketerów, sprzedawców, reklamodawców, osób pozyskujących leady, zajmujących się SEO, tworzących strony internetowe itd. (jeśli dopiero planujesz założyć firmę, spokojnie, jeszcze będziesz miał dość takich ofert)

Pewnie na początku swojej drogi w biznesie samodzielnie pozyskałeś kilku klientów, może Twoja firma już trochę się rozrosła i zatrudniłeś “osobę od marketingu”, może nawet cały zespół, ale jak każdy – chciałbyś więcej. Chciałbyś, żeby Twoja firma rosła szybciej, prosperowała lepiej, może więc warto rozważyć którąś z tych ofert, może Twój pracownik czy zespół robi za mało? 

Niestety, do większości działań marketingowych można zastosować cytat John’a Wanamaker’a:

“Wiem, że tracę połowę pieniędzy, które przeznaczam na reklamę. Problem w tym, że nie wiem, która to połowa.”

We wstępie wspomnieliśmy, że biznes może zarabiać więcej na dwa sposoby – zmniejszając koszty i zwiększając przychody. Jak w takim razie zabrać się za ten drugi sposób? Podobnie jak z ograniczaniem kosztów, warto abyś pamiętał o kilku podstawowych zasadach.

 

Zasada nr 1: Podstawowym celem biznesu jest zarabianie pieniędzy.

 

Co za tym idzie, podstawowym celem marketingu jest wspieranie biznesu w realizacji jego podstawowego celu – marketing ma pomóc Twojej firmie zarabiać pieniądze!

Kiedy agencja marketingowa proponuje Ci swoje usługi mające na celu “wspieranie wizerunku marki” czy “budowanie rozpoznawalności”, zapytaj jakie realnie działania będą prowadziły do realizacji tych szczytnych celów i zastanów się jaka jest szansa, by miało one realny wpływ na realizację podstawowego celu Twojego biznesu.

Czasami, w niektórych branżach budowa rozpoznawalności przekłada się na zwiększenie przychodów, szczególnie wśród firm, które sprzedając swoje produkty polegają na sieci dystrybutorów i nie są w stanie przypisać konkretnych transakcji do konkretnych klientów.

Czy w swoim biznesie potrafisz to zmierzyć i określić ścieżkę prowadzącą klienta od pierwszego kontaktu z materiałami reklamowymi do pierwszego zakupu? Jeśli tak, skup się na każdym z etapów tej ścieżki i oferowaniu możliwie najlepszych usług lub sprzedaży najlepszych produktów, a wizerunek marki przyjdzie sam. 

 

Zasada nr 2: Gdy twoim jedynym narzędziem jest młotek, wszystko wokół zaczyna ci przypominać gwoździe

 

Abraham Maslow pisał:

“Gdy twoim jedynym narzędziem jest młotek, wszystko wokół zaczyna ci przypominać gwoździe.”

Agencja SEO każdy biznes będzie chciała rozwijać przez SEO, agencja specjalizująca się w marketingu na facebooku stwierdzi, że kampanie Facebook Ads to dla wszystkich firm jedyne sensowne i opłacalne źródło leadów, drukarnia będzie chciała drukować i rozwieszać bannery, a studio filmowe napisze scenariusz i wyreżyseruje klip. 

Czy to ma sens? Tak, w pewnych, niekoniecznie pokrywających się, sytuacjach. 

Warto abyś znał różne kanały marketingowe, możliwości rozwoju biznesu, nawet powierzchownie. Ogólna wiedza na temat wielu aspektów marketingu, nawet jeśli nie jest zbyt specjalistyczna, pozwoli Ci racjonalnie oszacować skuteczność każdego z proponowanych kanałów dla celów jakie będziesz chciał zrealizować. 

Źródła, które pomogą Ci poszerzyć wiedzę na temat marketingu:

Subreddit /r/marketing (kopalnia wiedzy o marketingu ogólnie)
Subreddit /r/PPC (masa informacji na temat reklamy PPC, np. Google Ads, Facebook Ads, Amazon, Bing itd.)
Backlinko (blog o SEO)
Neil Patel (ogólnie o marketingu)
AdEspresso

 

Zasada nr 3: Listen to Mick Jagger

 

Każdy przedsiębiorca chciałby wiedzieć dokładnie, które z jego wydatków przynoszą jakie rezultaty, chciałby w oparciu o te dane umieć zaplanować przyszłość swojej firmy. Każdy lekarz chciałby znać i rozumieć wszelkie wyniki swoich pacjentów, by w oparciu o nie dokonać za każdym razem trafnej diagnozy i przeprowadzić skuteczne leczenie. Jednak jak śpiewa Mick Jagger:

You can’t always get what you want
But if you try sometimes, well, you might find
You get what you need

Czasami będziesz musiał zadowolić się tym co jest, a jeśli jesteś w sytuacji gdzie tracisz połowę pieniędzy przeznaczanych na reklamę, ale druga połowa pozwala Ci zarobić tyle by pokryć cały budżet reklamowy i na koniec roku zapłacić zawsze zbyt duży podatek dochodowy – to wciąż całkiem dobrze.

Masz jakiekolwiek pytania na temat tego artykułu? Zastanawiasz się na czym powinieneś skupić swoją uwagę – redukcji kosztów czy zwiększaniu przychodów? Napisz do nas lub umów się na bezpłatną konsultację z naszym doradcą. Chętnie pomożemy!